16.05.2005 :: 09:10 :: aja57.neoplus.adsl.tpnet.pl
Martu$
Dużo się u ciebie działo... nie poradzę ci, którego masz wybrać... może wylosuj karteczki? ... heh. A z tą imprezką to było tak: ja po niego poszłam i razem przyszliśmy i ci inni, którzy też tam byli ciągle do mnie (razem z nami to było 6 osób, miało być więcej ale nie było) mówili: a gdzie twój chłopak... (my nie chodzimy razem, jeszcze) i siedziałam koło niego i wogle. tuż przed tym jak musiałam iść zaczęlismy grać w butelkę na całowanie... Ja go miałam kissnąć w policzek... ale no cóż. Tak głupio mi było, a oni się jeszcze smiali... to w końcu on mnie kissnął... jak poszłam, to oni zaczęli grać jeszcze inaczej w kisskami w usta i wogle. I teraz koleżanki się mnie ciągle pytaja: czy on mi się podoba, czy cośtam... mówią, że jest głupi itp. A ja jestem raczej spokojna, taka szara myszka (niestety) i nie robię awantur, chociaż chciałabym wygarnąć im conieco. i sama nie wiem co myśleć... zależy czy mu się naprawdę podobam (jak się go o to w butelce na pytania zapytali, to odpowiedział że 50/50 czyli zaokrąglamy i wychodzi, że tak) no i wszystko się wyjaśni dzisiaj... eeeh... więc 3-maj za mnie kciuki.... pozdruffka!
|